Rewanż, którego nikt się nie spodziewał

W kwietniu 2021 roku Wisk Aero pozwał mniejszego rywala, Archer Aviation, oskarżając go o 'bezczelną kradzież' tajemnic handlowych i własności intelektualnej związanych z technologią elektrycznych taksówek powietrznych Wisk. Sprawa ciągnęła się około dwóch lat i wywołała pozew wzajemny Archer na 1 miliard dolarów. 10 sierpnia 2026 roku obie firmy stopiły się faktycznie w jedną: Archer Aviation ogłosił, że przejmuje Wisk Aero oraz dwie kolejne spółki zależne Boeinga bezpośrednio od samego Boeinga.

Boeing był wyłącznym właścicielem Wisk. Teraz Boeing całkowicie wycofuje się z wyścigu o elektryczne statki powietrzne startujące i lądujące pionowo, włączając swoją spółkę od taksówek powietrznych do firmy, którą niegdyś - za pośrednictwem Wisk - oskarżał o kradzież własnej technologii.

Ta ironia nie jest przypadkowa, to ona jest istotą całej historii. Pięcioletni łuk, który rozpoczął się pozwem i pozwem wzajemnym o dziewięciocyfrowej wartości, kończy się tym, że strona oskarżona staje się właścicielem całego biznesu strony pozywającej.

Co Boeing naprawdę oddaje

Transakcja jest skonstruowana jako zamiana akcji. Boeing otrzyma nowo wyemitowane akcje Archer odpowiadające 19,75 procent kapitału Archer w stanie sprzed zamknięcia transakcji. Po wyemitowaniu nowych akcji i zamknięciu transakcji udział ten odpowiada około 16,5 procent połączonej spółki Archer.

W zgłoszeniu regulacyjnym dotyczącym transakcji nie ujawniono żadnej gotówkowej wartości umowy. To niezwykłe jak na transakcję tej skali i sugeruje, że Boeing potraktował to jako uporządkowane wyjście kapitałowe: zamianę kapitałochłonnej jednostki wewnętrznej na mniejszościowy udział w spółce, która jest teraz lepiej przygotowana do komercjalizacji technologii.

Transakcja wykracza poza sam Wisk. Boeing włącza do niej także SkyGrid, spółkę softwarową do zarządzania przestrzenią powietrzną zbudowaną wspólnie z Wisk, oraz Insitu, swoją spółkę produkującą drony. Wszystkie trzy trafiają do Archer w ramach tej samej transakcji.

Od pozwu o tajemnice handlowe przez wyłącznego dostawcę po właściciela

Historia prawna ma znaczenie, bo pokazuje, jak daleko ta relacja przeszła w ciągu pięciu lat. Pozew Wisk z kwietnia 2021 roku oskarżał Archer o podkupywanie inżynierów Wisk oraz wykorzystywanie skradzionych plików projektowych i tajemnic handlowych do przyspieszenia własnego programu eVTOL. Archer zaprzeczył zarzutom i wystąpił z pozwem wzajemnym na 1 miliard dolarów.

Obie strony zawarły ugodę w sierpniu 2023 roku, około dwóch lat po rozpoczęciu sprawy. W ramach tej ugody Wisk został wyłącznym dostawcą technologii autonomicznego lotu dla Archer, dzięki czemu technologia Wisk trafiła odtąd do własnego programu samolotowego Archer.

Trzy lata po tej ugodzie Boeing zamyka cały łuk: firma niegdyś oskarżana o kradzież jest dziś właścicielem całego biznesu strony, która ją pozwała.

Dlaczego Boeing porzucił własny zakład

Boeing zbudował Wisk jako wewnętrzny zakład na miejską mobilność powietrzną, kategorię, którą lotniczy gigant traktował jako dodatek do głównej działalności, a nie jej rdzeń. Osiągnięcie certyfikacji komercyjnej i skali w eVTOL wymaga lat ciągłego kapitału, infrastruktury testów lotniczych oraz ścieżki certyfikacji w dużej mierze niezależnej od podstawowej działalności Boeinga związanej z samolotami komercyjnymi.

Boeing miał trzy sposoby na poradzenie sobie z zakładem na przyszłość, który sam nie osiągał skali komercyjnej: dalej go finansować, zamknąć jednostkę i odpisać inwestycję, albo włączyć ją do mniejszego, bardziej skoncentrowanego konkurenta w zamian za udziały. Boeing wybrał trzecią drogę. Dla jednostki, która nie mogła sama osiągnąć skali, udział w spółce, która to potrafi, może być wart więcej niż lata dodatkowego finansowania wewnętrznego.

Odczyt dla właściciela firmy: spór sądowy jako sygnał konsolidacji

Dla właściciela firmy z UE lub Wielkiej Brytanii, który z zewnątrz obserwuje miejską mobilność powietrzną, deep tech lub inny kapitałochłonny sektor technologii przyszłości, spór sądowy między dwoma dobrze finansowanymi rywalami może wyglądać jak oznaka rynku w kłopotach. Ta transakcja dowodzi czegoś przeciwnego: spór sądowy między dwoma dobrze skapitalizowanymi konkurentami może poprzedzać konsolidację, a strona, która przegrywa proces lub zawiera ugodę z pozycji pozornie słabszej, może mimo to skończyć z istotnym udziałem w rywalu, który ostatecznie wygrywa cały wyścig.

Szerszy sygnał dla właścicieli każdej jednostki intensywnie zaangażowanej w B+R wewnątrz większej grupy: gdy wewnętrzny zakład na przyszłość nie jest w stanie samodzielnie osiągnąć skali komercyjnej, włączenie go do mniejszego, bardziej skoncentrowanego rywala w zamian za udziały może być bardziej efektywne kapitałowo niż dalsze samodzielne finansowanie albo zamknięcie go bez niczego w zamian. Udział Boeinga na poziomie 16,5 procent w Archer dowodzi, że ta droga potrafi zachować realną wartość tam, gdzie zamknięcie nie zachowałoby żadnej.