Hala, którą opuścił Samsung, i firma, która ją wypełniła

Samsung wystawiał się na głównej hali targowej IFA w Berlinie co roku od 1991 roku, ale w 2026 roku przeniósł całą swoją obecność mniej więcej osiem kilometrów dalej, do Humboldt Carre, organizując tam własne, oddzielne briefingi i spotkania handlowe zamiast wynajmować powierzchnię wystawienniczą. Xiaomi wypełniło powstałą w ten sposób prestiżową przestrzeń swoim największym w historii stoiskiem zagranicznym - 3300 metrów kwadratowych w hali 6.2 - co było jego pierwszym pełnym wystąpieniem jako wystawcy na IFA w 102-letniej historii targów. Pod hasłem Człowiek razy Samochód razy Dom Xiaomi pokazało ponad 380 produktów, od telefonów, w tym Xiaomi 18 Fold z własnym układem XRing O3, przez pojazdy elektryczne, w tym SU7 Max, SU7 Ultra oraz koncepcyjny Vision Gran Turismo, po humanoidalnego robota CyberOne.

WskaźnikWartość
Wielkość stoiska na IFA3300 m2 (hala 6.2)
Zaprezentowane produkty380+
Indeksy Mijia w Europie2000+ w ponad 130 kategoriach
Zadeklarowane badania nad AI (2026-2028)7,4 mld euro
Łączne zadeklarowane wydatki na badania (2026-2030)ponad 24 mld euro
Dostarczone pojazdy (Chiny kontynentalne)700 000+

Dlaczego mniejsze stoisko może oznaczać silniejszą pozycję

Kurcząca się powierzchnia wystawiennicza na targach nie musi automatycznie oznaczać odwrotu, a ruch Samsunga dobrze to ilustruje: firma zastosowała identyczną logikę na CES 2026, wybierając kuratorskie briefingi poza terenem targów dla prasy, sprzedawców detalicznych i klientów biznesowych zamiast flagowego stoiska na hali, argumentując, że jej relacje handlowe i dostęp do mediów nie zależą już od metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej. Dla pretendenta takiego jak Xiaomi, który wciąż musi budować taki poziom wiarygodności handlowej i dostępu do kanałów sprzedaży w Europie, ta sama hala pozostaje najszybszym dostępnym sposobem, by to kupić, co tłumaczy, dlaczego Xiaomi przeznaczyło swoje największe w historii zagraniczne stoisko właśnie na halę opuszczoną przez Samsunga. Xu Fei, dyrektor marketingu Xiaomi, nazwał targi znaczącym kamieniem milowym w globalnej podróży firmy, a Zeng Hua, dyrektor ds. PR na Europę Zachodnią, określił ten region jako miejsce, z którego Xiaomi zamierza się uczyć, a nie tylko je odwiedzać.

Reguła decyzyjna przy odczytywaniu stoiska dostawcy

Europejscy sprzedawcy detaliczni, dystrybutorzy i klienci biznesowi oceniający, czy producent elektroniki użytkowej jest naprawdę zaangażowany na rynku europejskim, powinni przestać traktować wielkość stoiska jako proporcjonalny sygnał pozycji rynkowej, ponieważ najwyraźniejszy przykład z 2026 roku pokazuje coś przeciwnego: gracz o ugruntowanej pozycji, z 35 latami europejskich relacji handlowych, potrzebował najmniej powierzchni, by to udowodnić, podczas gdy pretendent kupujący sobie wiarygodność potrzebował jej najwięcej. Bardziej wiarygodnym sygnałem jest kapitał, który już został zaangażowany i już przynosi efekty: ponad 2000 indeksów Mijia, które już funkcjonują w Europie, oraz wieloletni plan badawczy Xiaomi warty 24 miliardy euro mówią więcej o trwałych zamiarach rynkowych niż metraż jakiejkolwiek pojedynczej hali, i ten sam test warto stosować wobec obecności każdego dostawcy na targach od tej pory.