Co Naprawdę Zdecydował Sąd Najwyższy 27 Lipca

27 lipca 2026 roku pięciu sędziów Sądu Najwyższego Wielkiej Brytanii podzieliło się stosunkiem 3 do 2 w sprawie Kingdom of Bahrain v Shehabi and another, cytowanej jako [2026] UKSC 25. Lord Lloyd-Jones, lord Hamblen i lady Simler stanowili większość; lord Leggatt i lord Burrows byli przeciwnego zdania. Sprawa trafiła do najwyższego sądu kraju po tym, jak zarówno High Court, jak i sąd apelacyjny, w [2024] EWCA Civ 1158, oddaliły roszczenie Bahrajnu o immunitet państwowy.

Większość Sądu Najwyższego uznała, że obce państwo nie ma prawa do immunitetu w postępowaniu cywilnym, jeśli jego agenci instalują oprogramowanie szpiegujące na komputerze znajdującym się w Wielkiej Brytanii, a to powoduje szkodę psychiatryczną, nawet jeśli własni agenci państwa nigdy fizycznie nie wjechali do tego kraju. To otwiera drogę do pełnego procesu przed High Court, gdzie na podstawie faktów zostanie rozstrzygnięte rzeczywiste zaangażowanie Bahrajnu i ewentualne odszkodowanie.

Infekcja FinSpy Stojąca za Sprawą

Dr Saeed Shehabi i Moosa Mohammed to prodemokratyczni aktywiści z Bahrajnu, którzy od lat mieszkają w Londynie. Twierdzą, że począwszy od około września 2011 roku, agenci działający w imieniu Królestwa Bahrajnu zainfekowali ich komputery oprogramowaniem szpiegującym FinSpy, narzędziem inwigilacyjnym zdolnym zbierać pliki, komunikację i naciskane klawisze z zainfekowanego urządzenia. Według streszczenia sprawy Sądu Najwyższego dwoje aktywistów twierdzi, że odkryło włamanie około sierpnia 2014 roku, dzięki ujawnieniom związanym z WikiLeaks i grupą badawczą Bahrain Watch, oraz że odkrycie, iż przez lata pozostawali pod inwigilacją, spowodowało u nich trwałą szkodę psychiatryczną.

Obrona Bahrajnu przez cały czas trwania sporu nie polegała na twierdzeniu, że do ataku nie doszło, lecz na tym, że jako państwo suwerenne nie mógł on w ogóle zostać pozwany w tej sprawie przed brytyjskim sądem. To właśnie ten argument dotyczący immunitetu, a nie same fakty dotyczące ataku, Sąd Najwyższy właśnie odrzucił.

Dlaczego Miejsce Było Całą Bitwą Prawną

Artykuł 5 State Immunity Act z 1978 roku znosi immunitet obcego państwa w postępowaniach dotyczących szkody na osobie spowodowanej czynem lub zaniechaniem w Wielkiej Brytanii. Spór, który trafił do pięciu sędziów Sądu Najwyższego, nie dotyczył tego, czy Shehabi i Mohammed doznali szkody, lecz tego, czy oprogramowanie szpiegujące obsługiwane z Bahrajnu i wymierzone w komputery znajdujące się w Londynie w ogóle liczy się jako czyn popełniony w Wielkiej Brytanii.

Większość argumentowała, że prawnie istotne zachowanie ma miejsce tam, gdzie operacja jest wykonywana przeciwko swojemu celowi, więc czyn może mieć charakter terytorialny, nawet gdy osoba nim kierująca nigdy sama nie przekracza granicy; wyrok miał, według doniesień, nawiązywać do porównania z atakiem drona lub atakiem zdalnym na systemy NHS, w których to przypadkach nikt poważnie nie twierdziłby, że szkoda powstała wyłącznie tam, gdzie akurat znajdowała się konsola operatora. Lord Leggatt i lord Burrows nie zgodzili się dokładnie w tej kwestii, argumentując, że urzędnik obsługujący oprogramowanie szpiegujące z Bahrajnu działa w Bahrajnie, a Wielka Brytania jest jedynie miejscem, w którym odczuto skutki, a nie miejscem, w którym miał miejsce sam czyn.

Oryginalna Teza: Oprogramowanie Szpiegujące Nigdy Nie Było Zagranicznym Importem

Większość doniesień na temat tego wyroku skupiała się na tym, co oznacza on dla zasięgu immunitetu państwowego w operacjach cybernetycznych. Szczegół, który zmienia rachunek dla brytyjskiej polityki, to skąd tak naprawdę wzięło się FinFisher, sprzedawane także jako FinSpy. Zgodnie ze sporem sądowym, który Privacy International wytoczyło brytyjskim władzom eksportowym, oraz badaniami opublikowanymi przez Citizen Lab, oprogramowanie szpiegujące zostało opracowane i sprzedane przez Gamma International, firmę zarejestrowaną w Andover w Wielkiej Brytanii, która działa obok siostrzanej spółki z siedzibą w Monachium.

Oznacza to, że nie jest to po prostu precedens dotyczący obcych państw sięgających do Wielkiej Brytanii z zewnątrz. To precedens, który spada na brytyjski łańcuch dostaw komercyjnych, łańcuch, który od lat był już objęty odrębną kontrolą pod kątem tego, czy jego licencje eksportowe dla autorytarnych nabywców były zgodne z brytyjskim prawem. Narzędzie zbudowane i wprowadzone na rynek na brytyjskiej ziemi, które następnie zostało odsprzedane obcemu rządowi, doprowadziło teraz do wyroku, który naraża ten rząd na brytyjski pozew dokładnie za to, jak narzędzie zostało wykorzystane, co zwiększa ryzyko dla każdego dostawcy technologii inwigilacyjnych z siedzibą w Wielkiej Brytanii, który sprzedaje na rynki o słabej historii praw człowieka: późniejsze zachowanie nabywcy może teraz wrócić przez brytyjski sąd, co także przyciąga niewygodną uwagę do miejsca, w którym narzędzie zostało zbudowane.

Co Będzie Dalej i Czego Ten Wyrok Nie Robi

Sąd Najwyższy nie orzekł, że Bahrajn rzeczywiście zlecił atak, ani nie ustalił żadnej kwoty odszkodowania. To, co orzekł, jest węższe i w praktyce bardziej doniosłe: Bahrajn nie może wykorzystać immunitetu państwowego, aby utrzymać sprawę poza brytyjskim sądem. Roszczenie wraca teraz do High Court na pełny proces co do istoty sprawy, gdzie Shehabi i Mohammed będą musieli udowodnić zaangażowanie Bahrajnu oraz rozmiar swojej szkody psychiatrycznej.

Dla każdego obcego rządu prowadzącego, bądź rozważającego prowadzenie, operacji inwigilacyjnej wobec osoby fizycznie obecnej w Wielkiej Brytanii, immunitet nie jest już automatyczną tarczą w chwili, gdy brytyjski sąd zostaje poproszony o rozpatrzenie sprawy. A dla każdej firmy z siedzibą w Wielkiej Brytanii, która buduje narzędzia umożliwiające tego rodzaju działania, ten wyrok jest przypomnieniem, że ekspozycja nie kończy się na licencji eksportowej; może ona ponownie wypłynąć lata później jako krajowy pozew o to, co zagraniczny klient zrobił z tym, co kupił.