Co Naprawdę Rozstrzygnął Ninth Circuit 4 Sierpnia
Sprawa zaczęła się 9 marca 2026 roku, gdy sąd okręgowy przyznał Amazonowi nakaz tymczasowy zabraniający Comet, przeglądarce Perplexity z funkcjami agenta, korzystania z automatyzacji do poruszania się, w imieniu użytkownika, po chronionych hasłem obszarach strony Amazona. Amazon argumentował, że narzędzie narusza federalną ustawę o oszustwach i nadużyciach komputerowych (CFAA) oraz jej odpowiednik w prawie stanowym Kalifornii, uzyskując dostęp do systemów Amazona bez uprawnienia. Perplexity złożyło apelację, Ninth Circuit zawiesił nakaz do czasu rozstrzygnięcia, a 4 sierpnia trzyosobowy skład sędziowski orzekł: Amazon prawdopodobnie nie wygra roszczenia opartego na CFAA, ponieważ ustawa karze nieuprawniony dostęp dokonany przez osobę, a tutaj to użytkownik, zalogowany na własnym koncie Amazon, dokonuje tego dostępu. Sąd opisał oprogramowanie Perplexity jako narzędzie kierowane przez użytkownika, a nie jako niezależny podmiot prawny.
Electronic Frontier Foundation, która złożyła opinię amicus curiae na poparcie Perplexity, wprost przedstawiła stawkę: przyjęcie teorii Amazona oznaczałoby, że przeglądarka, z której korzystasz, rozszerzenie, które instalujesz, lub asystent, któremu zlecasz zadanie, mogłyby same popełnić federalne przestępstwo za każdym razem, gdy pobierają stronę w twoim imieniu, tym samym wystawiając ciebie, użytkownika, na tę samą odpowiedzialność. Skład sędziowski nie musiał przyjąć tego rozumowania, by orzec na korzyść Perplexity, ale jego wniosek, że oprogramowanie jest narzędziem, a nie osobą w rozumieniu CFAA, wyklucza właśnie tę wersję argumentu, która traktuje działania agenta jako odrębny nieuprawniony dostęp, oddzielony od użytkownika, który go uruchomił.
Dlaczego Wyrok Jest Węższy, Niż Sugeruje Nagłówek
Uchylenie nakazu tymczasowego nie jest wyrokiem ostatecznym. Ninth Circuit orzekł jedynie, że Amazon prawdopodobnie nie wygra co do meritum swojego roszczenia opartego na CFAA, co jest standardem wymaganym do uzasadnienia zablokowania Perplexity przed procesem; sąd nie oddalił sprawy i pozostawił Amazonowi możliwość rozwinięcia innych teorii przed sądem okręgowym, przede wszystkim roszczenia o naruszenie umowy na podstawie własnego regulaminu korzystania Amazona, na który każdy posiadacz konta już się zgodził i który w ogóle nie wymaga udowodnienia nieuprawnionego dostępu komputerowego, a jedynie tego, że warunki zostały złamane.
To rozróżnienie jest właściwą lekcją. Ustawa o nadużyciach komputerowych jest napisana, by karać włamanie, a sądy widocznie niechętnie rozciągają ten język na oprogramowanie, które legalny, zalogowany użytkownik świadomie uruchomił. Umowa natomiast może mówić to, co platforma chce, by mówiła, w tym zawierać wyraźny zakaz zautomatyzowanych agentów, a sąd nie musi reinterpretować karnej ustawy o hakerstwie, by ją egzekwować. Każda platforma, która chce trzymać agenty AI z daleka, obserwuje teraz, jak dwa różne narzędzia prawne dają dwa bardzo różne rezultaty.
Pytanie, Które Każdy Europejski Operator Strony Powinien Sobie Teraz Zadać
CFAA to ustawa amerykańska, ale pytanie u podstaw nie jest amerykańskie: czy ustawa o nadużyciach komputerowych, napisana zanim istniało oprogramowanie z funkcjami agenta, traktuje narzędzie AI działające na polecenie użytkownika jako formę nieuprawnionego dostępu? Brytyjska Computer Misuse Act z 1990 roku oraz własne ustawy o przestępczości komputerowej wielu państw członkowskich UE posługują się równie szerokim językiem z epoki ludzkiego włamania, a żadna z nich nie została jeszcze wystawiona na próbę wobec przeglądarki z funkcjami agenta w sposób, w jaki Ninth Circuit właśnie wystawił na próbę CFAA. Europejski operator nie może zakładać, że lokalny sąd odczytałby własną ustawę tak, jak amerykański sędzia właśnie odmówił to zrobić.
Praktycznym krokiem nie jest czekanie na taką sprawę testową. Sprawdź teraz regulamin każdej strony, która obsługuje logowania, zakupy lub dane konta, i dodaj wyraźny zapis dotyczący dostępu zautomatyzowanego i agentów AI, ponieważ to właśnie ten zapis, a nie nadzieja, że ustawa o przestępstwie komputerowym wykona pracę, zadecydował o wyniku tej sprawy, gdy argument karny zawiódł. Prawdziwą obroną platformy przed niechcianym agentem jest umowa, którą napisała, a nie ustawa o hakerstwie, na którą liczyła.
Czytaj dalej: Model się zmienił, nazwa API nie | Kto zatwierdza twoje faktury, nie jest oprogramowaniem



