Co tak naprawdę zarzuca Disney
The Walt Disney Company i Paramount wystąpiły przeciwko ByteDance w sprawie Seedance, jej modelu wideo AI, zarzucając, że jest on dostarczany z pirackiej biblioteki chronionych prawem autorskim postaci ze Star Wars, Marvela i innych marek. Pisma wzywające do zaprzestania naruszeń opisują, jak Seedance na żądanie generuje Spider-Mana, Dartha Vadera i Grogu, tak jakby ta własność intelektualna była darmowym clip artem. ByteDance oświadczył, że wzmocni zabezpieczenia narzędzia.
Istotny jest punkt, na który wskazują wytwórnie. Nie spierają się wyłącznie o to, na czym model był trenowany, co jest kwestią powolną i sporną. Wskazują na wynik: konkretne wygenerowane filmy, które odtwarzają chronione postacie. To przenosi spór z laboratorium na to, co użytkownik faktycznie publikuje.
Dlaczego to problem podmiotu wdrażającego, a nie tylko dostawcy
Kuszące jest, by odczytać to jako spór między wytwórnią a twórcą modelu. To nie tylko to. W chwili, gdy firma używa narzędzia generatywnego do tworzenia treści marketingowych, produktowych lub wizerunkowych, wynik staje się opublikowanym dziełem tej firmy. Jeśli zasób odtwarza cudzą chronioną postać, logo lub wizerunek, to firma, która go opublikowała, jest narażona, niezależnie od tego, który model go wytworzył.
To model to zrobił nie jest linią obrony, którą właściciel praw musi zaakceptować. Sądy patrzą na opublikowany rezultat i na stronę, która go opublikowała. Dla poważnych firm wdrażających generatywną AI w obszarach kreatywnych i marketingowych zamienia to narzędzie zwiększające wydajność w powierzchnię prawną, którą trzeba zarządzać tak jak każde inne źródło publikowanych treści.
Co poważna firma powinna teraz zrobić
Zacznij od pochodzenia. Wiedz, na czym były trenowane Twoje narzędzia generatywne, za co dostawca daje gwarancję odszkodowawczą i gdzie narzędzie może odtworzyć chroniony utwór na prosty prompt. Wiele narzędzi dla przedsiębiorstw oferuje teraz gwarancje odszkodowawcze dotyczące własności intelektualnej oraz licencjonowane dane treningowe; wiele narzędzi konsumenckich nie oferuje żadnej z tych rzeczy. To, z którego po cichu korzystają Twoje zespoły, jest pierwszą rzeczą, którą trzeba ustalić.
Następnie umieść kontrolę między modelem a kanałem. Wygenerowany zasób powinien przejść sprawdzenie pod kątem chronionych postaci, znaków i wizerunków, zanim trafi na powierzchnię widoczną dla klienta, tak samo jak publikowana treść przechodzi przegląd prawny. Zrobione wcześnie, jest to krok w procesie. Zrobione zbyt późno, jest to wezwanie do zaprzestania naruszeń z nazwą Twojej firmy.
Czytaj dalej: Twoje ryzyko AI właśnie stało się nieubezpieczalne · Shadow AI to Twój następny wyciek danych