Rekordowa runda seed z Londynu

Callosum Technologies, londyński startup infrastruktury AI, ogłosił 20 sierpnia 2026 roku, że pozyskał 100 milionów dolarów, czyli około 85,4 miliona euro, w rundzie seed poprowadzonej przez fundusz venture capital Atomico. Do rundy dołączyły Plural, DCVC oraz brytyjski Sovereign AI Fund, którą zarówno Bloomberg, jak i Atomico określają jako jedną z największych rund seed w historii Europy, mniej niż sześć miesięcy po wcześniejszej rundzie pre-seed Callosum wartej 10,25 miliona dolarów w lutym 2026 roku.

Callosum zostało założone w 2025 roku przez Danyala Akarcę i Jaschę Achterberga, którzy poznali się podczas doktoratów na Cambridge, badając, jak mózg osiąga inteligencję dzięki wyspecjalizowanym obwodom, a nie przez kopiowanie jednego typu neuronu miliardy razy. Nazwa firmy nawiązuje do ciała modzelowatego, pęczka włókien nerwowych, dzięki któremu dwie półkule mózgu działają jak jeden system zamiast dwóch osobnych, co jest niemal tą samą sztuczką, jaką Callosum próbuje teraz zastosować wobec chipów i modeli AI.

Co Callosum tak naprawdę sprzedaje

Produkt Callosum, nazwany Tailored Inference, to rodzina interfejsów API, które dynamicznie rozdzielają zadanie AI między różne architektury chipów i różne modele, wybierając za każdym razem kombinację najtańszą, najszybszą lub najbardziej energooszczędną, zamiast przepuszczać wszystko przez jeden czołowy model na kartach GPU jednego dostawcy. Przy złożonych zadaniach agentowych w sektorze finansowym firma twierdzi, że platforma działała cztery razy szybciej, obniżyła koszty obliczeniowe o 70 procent i poprawiła wskaźnik powodzenia zadań o 10 procent w porównaniu z tą samą pracą wykonaną na jednym czołowym modelu na konwencjonalnej infrastrukturze GPU.

Razem z finansowaniem Callosum ogłosiło nowe partnerstwa techniczne z producentem chipów Cerebras Systems, którego flagowa umowa celuje w heterogeniczne wnioskowanie o bardzo niskim opóźnieniu, oraz z Rebellions, południowokoreańskim startupem chipów AI, a także z mniejszymi partnerami w Holandii i Wielkiej Brytanii oraz partnerstwem infrastrukturalnym z Supermicro. Callosum jest też członkiem założycielskim Scaling Inference Lab, prowadzonego przez ARIA, brytyjską agencję zaawansowanych badań i wynalazków, co daje firmie formalne miejsce w finansowanej przez państwo inicjatywie badawczej, obok jej prywatnych inwestorów.

Zakład o suwerenność, który omija fabrykę chipów

Servola śledziła w tym roku serię ruchów mających zmniejszyć zależność od jednego dostawcy AI: Japonię, która gromadzi dane, do których nawet Nvidia nie ma dostępu, Nvidię, AMD i Qualcomm, które osobno wspierają unijne gigafabryki AI, Brazylię, która świadomie dzieli swój zakład na infrastrukturę AI między Huawei a Nvidię zamiast wybierać jednego dostawcę, oraz pięć firm, które płacą z góry za centra danych, których Mistral jeszcze nie zbudował, aby zapewnić sobie moc obliczeniową spoza Stanów Zjednoczonych. Niemal cały ten ruch dotyczy tego, gdzie fizycznie działa moc obliczeniowa albo kto produkuje chip, który za nią stoi.

Callosum stawia na inny rodzaj zakładu: zamiast budować rywala dla chipów Nvidii albo dla amerykańskiego regionu chmury, sprzedaje warstwę oprogramowania, dzięki której komercyjnie bezbolesne staje się przeniesienie zadania poza stos jednego producenta chipów, gdy tylko pojawi się tańsza lub szybsza opcja. Nie wymaga to od Wielkiej Brytanii ani od UE prześcignięcia Nvidii w produkcji; wymaga tylko, by zmiana stała się na tyle tania, że zależność od jednego dostawcy przestanie być domyślnie trwała.

Dlaczego fundusz państwowy w ogóle wchodzi w rundę seed

Brytyjski Sovereign AI Fund zwykle nie podpisuje czeków na etapie seed, a runda Callosum jest jego zupełnie pierwszą inwestycją w ogóle, co samo w sobie jest sygnałem, jak Wielka Brytania definiuje dziś słowo suwerenność w polityce AI. Zamiast finansować własną fabrykę chipów, projekt, który zająłby dekadę i dziesiątki miliardów funtów tylko po to, by choćby zbliżyć się do skali produkcyjnej Nvidii, fundusz państwowy wsparł firmę, która skraca dystans między chipem, którego klient używa dzisiaj, a chipem najtańszym lub najszybszym w kolejnym kwartale.

Dla europejskiej lub brytyjskiej firmy uwiązanej dziś do cen kart GPU i planu rozwoju jednego dostawcy chmury jest to bardziej realistyczna, krótkoterminowa wersja suwerenności AI niż czekanie na własny przemysł chipowy: nie usuwa Nvidii ze stosu, ale obniża koszt opuszczenia tego stosu, gdy pojawia się lepsza opcja. Zespoły zakupowe wymiarujące kolejny kontrakt na infrastrukturę AI mają teraz konkretny powód, by zapytać dostawcę albo startup taki jak Callosum, ile naprawdę kosztowałaby zmiana.