Co Bruksela zaproponowała 3 czerwca

3 czerwca 2026 Komisja Europejska przedstawiła Chips Act 2.0, następcę ustawy z 2023 roku, która zmobilizowała ponad 52 miliardy euro inwestycji publicznych i prywatnych oraz stworzyła około 46.000 miejsc pracy. Europa nadal pozostaje poniżej 10 procent światowej produkcji półprzewodników, a Komisja oczekuje rynku o wartości 1,37 biliona euro do 2030 roku, gdzie komponenty do AI napędzają około 70 procent tego wzrostu.

Wniosek utrzymuje cztery priorytety: lepsze warunki inwestycji z pozwoleniami w ciągu dwunastu miesięcy, akceleratory popytu łączące producentów z branżami kupującymi, pomoc państwa dla projektów First-of-a-Kind oraz platformę łańcucha dostaw między firmami. Teraz wchodzi w europejski proces legislacyjny, więc tekst zmieni się, zanim kogokolwiek zwiąże.

Od wyścigu dotacji do ekosystemu

Chips Act z 2023 roku niósł ambicję 20 procent produkcji światowej do 2030 roku i był czytany jako konkurs książeczek czekowych z Waszyngtonem i Tajpej. Organizacje branżowe odpowiadały, że same pieniądze budują fabryki, a nie konkurencyjność. W Polsce odwołanie planowanej fabryki Intela pod Wrocławiem w 2024 roku pokazało, jak kruche są takie wielkie projekty oparte na dotacjach.

Chips Act 2.0 opiera się na popycie, tempie pozwoleń i odporności, a nie na wsparciu z nagłówka. To cichsza, ale uczciwsza obietnica, bo fabryka bez zadeklarowanych nabywców to kapitał osiadły na mieliźnie. Dla firmy, która chipy montuje, a nie produkuje, język o akceleratorach popytu i Projektach Strategicznych znaczy więcej niż jakakolwiek kwota dotacji.

Dlaczego trafia to na twój dział zakupów

Większość właścicieli nigdy nie zbuduje fabryki płytek krzemowych, więc kusi, by traktować to jako cudzą politykę. To błąd. Gdy Bruksela wyznacza Projekty Strategiczne i uruchamia platformę łańcucha, decyduje, którzy dostawcy mają dostęp priorytetowy i które zależności liczą się jako ryzyko strategiczne. Twoja lista materiałowa leży w tej mapie, niezależnie od tego, czy ją śledzisz.

Nacisk na odporność oznacza, że obowiązki mapowania i jawności spłyną w dół łańcucha, tak jak Cyber Resilience Act już przerzucił obowiązki bezpieczeństwa na dostawców sprzętu. Jeśli kupujesz sterowniki przemysłowe, urządzenia edge lub akceleratory AI, pytaniem nie jest już tylko cena i termin. To gdzie część jest wytwarzana i czy to pochodzenie zostanie wkrótce przeklasyfikowane na zależność do zredukowania.

Co zrobić, zanim tekst będzie ostateczny

Zacznij od zmapowania własnej ekspozycji na krzem: które produkty zależą od chipów z jednego regionu i ile kosztowałby cię sześciomiesięczny niedobór. Ta inwentaryzacja przyda się niezależnie od tego, jak wypadnie ustawa, i jest właśnie tym, o co poprosi każda reguła odporności.

Następnie śledź konkretnie przepisy o akceleratorach popytu i Projektach Strategicznych, a nie nagłówki o dotacjach. To klauzule rozstrzygające o priorytecie dostawcy i obowiązkach raportowania. Kto czyta instalacje zamiast komunikatu prasowego, będzie podawał terminy dostaw, gdy rywale wciąż czytają o dotacjach.