Dwie wiadomości w jednym tygodniu

OpenAI powiedziało Kongresowi, że potrzebuje obowiązkowych zasad bezpieczeństwa AI, a pięć dni później prezydent powiedział dyrektorowi generalnemu Nvidii, że całe to ryzyko to mistyfikacja. Obie wypowiedzi padły w ciągu jednego tygodnia we wrześniu 2026 roku i obie pochodziły od osób, których decyzje określają, co dzieje się z systemami AI, na których dziś działa europejska lub brytyjska firma. Dla firmy wybierającej między GPT, Claude i Gemini jako platformę, grunt regulacyjny pod wszystkimi trzema dostawcami poruszył się jednocześnie w przeciwnych kierunkach.

Tydzień zaczął się od publikacji przez OpenAI eseju politycznego, który prosił Waszyngton o wiążący nadzór, przed którym firma dotąd się broniła. Zakończył się tym, że Donald Trump na żywo, na scenie, uznał całą debatę za fałszywą wobec szefa firmy sprzedającej układy scalone, od których zależy każde z tych laboratoriów. Między tymi dwoma wydarzeniami dyrektor generalny Anthropic opublikował plan spowolnienia tempa całej branży, a trzej szefowie konkurencyjnych laboratoriów podpisali się pod nim.

O co naprawdę poprosiło OpenAI

Chris Lehane, dyrektor ds. globalnych OpenAI, opublikował 9 września wpis polityczny, który prosi Kongres o obowiązkową, oparta na możliwościach regulacje krajowa, a nie dobrowolne zobowiązania, na których OpenAI polegało do tej pory. Wpis wprost podaje powód: "Stany Zjednoczone potrzebują obowiązkowej, opartej na możliwościach regulacji krajowej, która może ewoluować wraz z technologią."

Ramy, których chce OpenAI, obejmuja wspólne wymogi testowania i niezależnej oceny, silniejszą ochronę cyberbezpieczenstwa, jasne zasady zgłaszania incydentów oraz wspólne miary sledzenia postępów w kierunku rekurencyjnego samodoskonalenia, czyli momentu, w którym system AI zaczyna sam kierowac projektowaniem swojego nastepcy. Lehane jasno mówi, że powinno to obowiazywac wąsko, dla garstki dobrze finansowanych laboratoriów budujących najbardziej zaawansowane systemy, a nie dla startupów czy twórców otwartego oprogramowania.

Dopóki Kongres nie działa, OpenAI popiera także cztery kalifornijskie projekty ustaw skierowane do gubernatora Newsoma: SB 813 o niezależnych ocenach bezpieczeństwa, AB 1405 o odpowiedzialności audytorów, SB 1119 o ochronie nastolatków korzystających z chatbotow towarzyszących oraz AB 1864 o kontroli zagrożeń biologicznych wspomaganych przez AI. OpenAI nazywa to podejście odwróconym federalizmem, w którym prawa stanowe wyznaczają faktyczny punkt odniesienia, który Kongres może później skodyfikować. Niektórym z tych ustaw OpenAI sprzeciwiało się wcześniej; wpis tłumaczy zmianę stanowiska niedawnym skokiem możliwości modeli.

Trzyetapowy plan Amodeia

Dyrektor generalny Anthropic Dario Amodei opublikował 12 września esej liczący około 3800 słów, zatytułowany We Must Pace the Frontier, który w ciągu dwóch dni podpisało trzech szefow konkurencyjnych laboratoriów. Esej proponuje skoordynowane tempo na trzech poziomach: zewnętrznych ewaluatorów z dostępem zbliżonym do pracowniczego wewnątrz wiodących laboratoriów, wspólne standardy bezpieczeństwa między firmami AI w krajach demokratycznych oraz próbę koordynacji z rządami autorytarnymi w sprawie samego tempa rozwoju.

Amodei wyraża obawę, że rekurencyjne samodoskonalenie wyprzedzi ludzki nadzór, obok ryzyka cyberataków i bioterroryzmu że strony bardziej zaawansowanych modeli. Dba przy tym, by przedstawić plan jako ochronę, a nie poświęcenie, amerykańskiej przewagi: spowolnienie tempa "dałoby wiodącym laboratoriom czas na te kluczową pracę bez poświęcania przewagi komercyjnej czy przywództwa Stanów Zjednoczonych w AI." W sprawie Chin jest równie wprost co do niebezpieczeństwa jednostronnej powściągliwości: "Jeśli mocno ograniczymy nasze możliwości AI, wierząc, że Chiny zrobią to samo, a Chiny potem się z tego wycofają," każde porozumienie wymaga albo weryfikowalnego egzekwowania, albo zakresu na tyle wąskiego, by naruszenie nie dało Chinom przewagi militarnej.

Sam Altman, Demis Hassabis z Google DeepMind i Elon Musk z xAI podpisali esej w ciągu kilku dni, co jest niezwykłą publiczna zgodnością między dyrektorami, którzy zwykle rywalizują o to, kto działa szybciej, a nie ostrożniej.

Biały Dom nazywa to mistyfikacja

Prezydent Trump przerwał szczyt All-In w Los Angeles 14 września, by przywołać na scenę dyrektora generalnego Nvidii Jensena Huanga i uznać całą debatę o bezpieczeństwie AI za fałszywą. "Roboty nie przejmą władzy. AI nie podbije reszty świata. To wszystko jest mistyfikacja", powiedział Trump do Huanga, dodając, że sprzeciw wobec budowy centrów danych pomaga rywalom geopolitycznym, takim jak Chiny, a infrastruktura AI będzie "ropą najbliższych 20, 25 lat." Huang mu nie zaprzeczył.

Rozmowa odbyła się dwa dni po eseju Amodeia i w tym samym tygodniu, w którym OpenAI prosilo Kongres o wiążące przepisy, co wyznacza wyraźny podział między własnym kierownictwem ds. bezpieczeństwa branży AI a administracją, ktorej Kongres musiałby przyjąć jakiekolwiek ramy federalne. Równocześnie przez komisję przechodzi FRONTIER Act, ponadpartyjny projekt ustawy w Izbie Reprezentantów, który zobowiązywałby dużych twórców do niezależnych audytów i zgłaszania krytycznych incydentów bezpieczeństwa, przez co walka legislacyjna i walka polityczna o to, czy ryzyko AI w ogóle jest realne, toczą się teraz równolegle.

PodmiotStanowisko w tym miesiącuKluczowe stwierdzenie
OpenAIChce obowiązkowych zasad federalnych"Stany Zjednoczone potrzebują obowiązkowej, opartej na możliwościach regulacji krajowej"
AnthropicChce skoordynowanego tempa branżyTempo nie powinno poświęcać "przewagi komercyjnej czy przywództwa Stanów Zjednoczonych w AI"
Biały DomOdrzuca założenie o ryzyku"To wszystko jest mistyfikacja"

Co to zmienia w przeglądzie ryzyka dostawców

Nic z tego nie zmienia tego, czego unijny AI Act już wymaga od firmy wdrażającej GPT, Claude czy Gemini na terenie Unii Europejskiej, ale zmienia to, ile taka firma może jeszcze zakładać na temat amerykańskiego tła regulacyjnego, w którym działają ci dostawcy. Miesiąc temu rozsądnym założeniem planistycznym było, że federalne ustawodawstwo dotyczące bezpieczeństwa AI zyskuje ponadpartyjny impet za projektami takimi jak FRONTIER Act. To założenie już się nie utrzymuje, gdy urzędujący prezydent właśnie nazwał leżące u podstaw ryzyko mistyfikacja wobec dyrektora generalnego, którego układów scalonych potrzebuje cała branża.

Praktyczna zmiana dotyczy tego, skąd naprawdę wezmą się krótkoterminowe zasady. Własny zakład OpenAI na odwrocony federalizm oznacza, że to Kalifornia, a nie Waszyngton, jest jurysdykcją, która należy obserwować w oczekiwaniu na kolejne wiążące wymogi wobec wiodących laboratoriów, poprzez SB 813 i trzy towarzyszące jej ustawy, leżące teraz na biurku gubernatora Newsoma. Polska lub europejska firma, która chce śledzić zobowiązania dostawców w czasie rzeczywistym, lepiej zrobi, sledzac bezpośrednio te przepisy stanowe oraz opublikowane ramy bezpieczeństwa każdego laboratorium, zamiast czekać na wynik federalny, który nie wygląda już na bliski.

Servola Journal

Robimy to dla wszystkich, którzy starają się nadążyć za tym, co technologia robi z naszym życiem. Dla ludzi, którzy ją budują, i dla ludzi, których to dotyka. Servola Journal istnieje po to, by to, czego się uczymy, należało do nich wszystkich.

Nikt nam za to nie płaci. Żadnych reklam, żadnej blokady płatnej, za darmo dla wszystkich. Wierzymy po prostu, że zrozumienie tego, co dzieje się z nami wszystkimi, nie powinno zależeć od tego, kogo stać, by za to zapłacić.

Jeśli to dało państwu coś dzisiaj, powiedzcie nam, żebyśmy kontynuowali. Śledźcie nas, zostawcie polubienie albo napiszcie pozytywny komentarz. Czytamy je wszystkie i to one nas napędzają.