Przyznanie się do błędu

Sam Altman przyznał na antenie, że jego własna prognoza z 2023 roku była błędna. 23 sierpnia 2026 roku pojawił się w podcaście Founders Davida Senry i powiedział: "Myślę, że myliłem się w kilku sprawach, ale jeśli chodzi o tempo, jedną z nich jest to, że gospodarka po prostu ma tak dużą bezwładność." Wprost wskazał konkretny błąd: po premierze GPT-4 w 2023 roku spodziewał się "znacznie większej dyzrupcji, firm software'owych od razu wystawionych na przejęcie, niż to się ostatecznie okazało."

Rozszerzył to przyznanie poza siebie samego, mówiąc "wszyscy byliśmy zbyt ambitni co do harmonogramów", i argumentował, że nawet tak zdolna technologia jak AI rozprzestrzenia się w gospodarce znacznie wolniej, niż zakładają technolodzy, ponieważ, jego słowami, "ludzie dalej robią to samo co zawsze, dalej kupują od tej samej firmy, dalej chcą używać swoich narzędzi w ten sam sposób."

Co naprawdę się zmieniło, a co nie

Prognoza zdolności Altmana się nie zmieniła. Powiedział, że nadal spodziewa się zdolności na poziomie AGI do końca 2028 roku, i opisał przyszłość, w której "większość intelektualnej zdolności ludzkości" mogłaby znajdować się wewnątrz centrów danych. Zmieniła się jego prognoza dotycząca tempa wdrożenia, a nie tego, co same modele ostatecznie będą w stanie robić.

Zaproponował własną diagnozę tej luki: elementy technologiczne potrzebne do transformacyjnego wykorzystania AI już istnieją, ale doświadczenie produktowe, które uczyniłoby wdrożenie oczywistym i natychmiastowym, jeszcze nie nadeszło, to, co nazwał brakującym "momentem iPhone'a" AI, i określił to jako "głównie porażkę produktową", a nie brak zdolności.

Decyzje oparte na jego starym harmonogramie

Realne decyzje opierały się na harmonogramie, który teraz został wycofany. Między 2023 a 2025 rokiem organizacje tworzyły plany budżetowe zakładające krótkoterminowe redukcje zatrudnienia dzięki narzędziom AI, podpisywały umowy z dostawcami pod hasłem "działaj teraz albo zostań w tyle", i budowały wewnętrzne reorganizacje wokół oczekiwania, że konkretne role software'owe wkrótce znikną, wszystko na założeniu, że dyzrupcja jest bliska.

Te decyzje nie były irracjonalne, biorąc pod uwagę informacje dostępne w tamtym czasie. Altman był dyrektorem generalnym firmy, która zbudowała omawiane modele, tak blisko wiedzy wewnętrznej, jak tylko może dojść źródło prognozy. To właśnie sprawia, że jego przyznanie się jest pouczające, a nie oczywiste: nawet najlepiej ustawiony prognosta mylił się co do tempa.

Dlaczego harmonogram dostawcy to nie stopa bazowa

Mapa drogowa dostawcy odzwierciedla to, co sprzedaje, a nie neutralną prognozę. Firma sprzedająca technologię ma strukturalny bodziec, by prognozować szybkie wdrożenie, ponieważ pilność napędza decyzje zakupowe, wycenę i zamykanie transakcji, niezależnie od tego, czego jej własne kierownictwo prywatnie oczekuje w kwestii rzeczywistego tempa rozprzestrzeniania się. To nie czyni prognozy nieuczciwą; czyni prognostę, według własnej relacji Altmana, uczestnikiem tej samej nadmiernej pewności siebie, którą teraz sam nazywa.

Naprawczym nawykiem jest rozdzielenie dwóch różnych pytań, które są łączone na jednym slajdzie mapy drogowej: jak dobra stanie się technologia, gdzie laboratorium rzeczywiście ma najbliższy wgląd, i jak szybko naprawdę zmienią się rutyny twojej własnej organizacji, gdzie lepszym drogowskazem jest ogólna stopa bazowa zmiany organizacyjnej, która porusza się w wieloletnich cyklach nawet przy technologiach znacznie mniej przełomowych niż ta.

Co z tym zrobić w kolejnym cyklu budżetowym

Przetestuj harmonogram, nie tylko zdolność, zanim zbudujesz na nim budżet. Gdy mapa drogowa dostawcy powołuje się na harmonogram dyzrupcji jako uzasadnienie pilnego zakupu lub reorganizacji, zapytaj, co musiałoby być prawdą w kwestii bezwładności organizacyjnej, nie tylko zdolności modelu, aby ten harmonogram się utrzymał, i uwzględnij historyczną trafność dostawcy właśnie w tego rodzaju twierdzeniach, nie tylko jego trafność co do zdolności, zanim zbudujesz wokół tego budżet.

Wycofanie się Altmana nie oznacza, że zdolności AI rozczarowują; jego własny harmonogram AGI pozostaje niezmieniony. Oznacza to, że luka między "technologia potrafi to zrobić" a "twoja organizacja naprawdę zrobi to wkrótce" była szersza, niż zakładał nawet jej twórca, i to właśnie w tej luce powinien mieszkać realistyczny budżet.