Wyjątek napisany przez samą autorkę ustawy

26 sierpnia 2026 roku senat Kalifornii zagłosował 39 do 0 za wyłączeniem Linuksa, systemów BSD i każdego innego systemu operacyjnego na licencji permisywnej z nowej stanowej ustawy o weryfikacji wieku, a Zgromadzenie zaakceptowało zmianę dzień później.

Poprawka, Assembly Bill 1856, przepisuje jedną definicję w ustawie AB 1043, Digital Age Assurance Act, którą gubernator Newsom podpisał w październiku 2025 roku. Według pierwotnego tekstu każdy dostawca systemu operacyjnego musiałby od 1 stycznia 2027 roku zbierać sygnał wieku od każdego użytkownika podczas konfiguracji urządzenia i przekazywać oznaczenie przedziału wiekowego do każdej zainstalowanej aplikacji. AB 1856 dodaje jedno wyłączenie: osoba lub podmiot nie liczy się jako dostawca systemu operacyjnego, jeśli oprogramowanie jest rozpowszechniane na licencji, która pozwala je kopiować, redystrybuować i modyfikować.

Ta jedna klauzula obejmuje Debiana, Fedorę, Ubuntu, Arch Linux i Linux Mint, a także FreeBSD i OpenBSD. Windows, macOS, iOS i Android zachowują pełny obowiązek, ponieważ Microsoft, Apple i Google rozpowszechniają je na licencjach, które nie dają żadnego z tych praw.

Autorką poprawki jest deputowana Buffy Wicks, ta sama ustawodawczyni, która napisała AB 1043 na początku.

Co się zmienia od 1 stycznia 2027 roku

Poniższa tabela pokazuje realną różnicę, jaką wprowadza poprawka, w podziale na kategorie systemów operacyjnych, gdy ustawa wejdzie w życie.

System operacyjnyModel licencyjnyObowiązek od 1 stycznia 2027 roku
Windows, macOS, iOS, AndroidZastrzeżony, kontrolowany przez jednego dostawcęMusi zbierać sygnał wieku przy konfiguracji i przekazywać przedział wiekowy każdej aplikacji
Debian, Fedora, Ubuntu, Arch Linux, Linux MintLicencja GPL, MIT, BSD lub podobna do ApacheWyłączony na podstawie AB 1856
FreeBSD, OpenBSD i inne systemy na licencji BSDLicencja BSDWyłączony na podstawie AB 1856

Nic innego w AB 1043 się nie zmienia. Aplikacje już objęte ograniczeniami wiekowymi, w sklepie z aplikacjami lub w otwartej sieci, zachowują każdy odrębny obowiązek weryfikacji wieku, który już na nie się nakłada, niezależnie od tego, na jakim systemie operacyjnym działają.

Data, która się liczy, to wciąż 1 stycznia 2027 roku, kiedy podstawowy obowiązek zbierania i przekazywania sygnału zaczyna działać dla wszystkich, którzy nadal wchodzą w jego zakres.

Czemu niewykonalny obowiązek i tak napisano

Pierwotny obowiązek zakładał, że za każdym systemem operacyjnym zawsze stoi firma, z nazwą, adresem i zespołem prawnym, do którego regulator może dotrzeć.

To założenie sprawdza się w przypadku Windows, macOS, iOS i Android. Nie sprawdza się w przypadku dystrybucji Linuksa wydawanej przez fundację niedziałającą dla zysku, grupę ochotniczych opiekunów projektu lub po prostu nikogo konkretnego, a zupełnie nie sprawdza się w przypadku forka, który ktoś kompiluje z kodu źródłowego w jeden weekend. Obowiązek zbierania i przekazywania sygnału wieku musi przypisywać się do kogoś, kogo można ukarać grzywną za jego niewypełnienie, a systemy operacyjne open source zbudowano celowo tak, by żadna pojedyncza strona nie musiała być tym kimś.

Wicks nie musiała pisać wyjątku. Miała już przyjętą ustawę z realnym poparciem, wspieraną przez obrońców bezpieczeństwa dzieci, którzy chcieli przenieść kontrolę wieku z poziomu aplikacji, gdzie samodeklaracja łatwo się fałszuje, na system operacyjny, gdzie sprawdzenie następuje raz i podróżuje wszędzie. Opiekunowie projektów open source zgłosili węższy problem: mechanizm nie mógł fizycznie przyczepić się do oprogramowania, którego nie kontroluje żadna pojedyncza firma, a ustawa, która kończy się kryminalizacją rozpowszechniania zmodyfikowanego systemu operacyjnego, to znacznie większa walka, niż ktokolwiek w Sacramento zamierzał rozpoczynać.

Dziewięć do zera w senacie sugeruje, że w Sacramento również nikt nie chciał tej walki.

Dziura pod brytyjską i unijną wersją

Ani Wielka Brytania, ani UE jeszcze nie napisały tego wyjątku, a obie budują swoje systemy weryfikacji wieku na tym samym założeniu, które Kalifornia właśnie odrzuciła.

Wytyczne Ofcomu w ramach brytyjskiego Online Safety Act celowo przesuwają kontrolę wieku na poziom systemu operacyjnego, tak by żadna pojedyncza aplikacja nie mogła obejść bramy: system operacyjny potwierdza przedział wiekowy raz, a każda aplikacja go dziedziczy. Windows 11, macOS Sequoia, iPadOS 18 i większość obecnych wersji Androida już łączą pewne funkcje z tego typu kontrolą wieku opartą na tożsamości. Wytyczne zakładają, tak jak pierwotna ustawa Kalifornii, że po drugiej stronie systemu operacyjnego stoi odpowiedzialny dostawca.

Komisja Europejska pracuje nad innym, lecz powiązanym rozwiązaniem: samodzielną aplikacją do weryfikacji wieku, zaprojektowaną tak, by łączyć się z narodowymi cyfrowymi portfelami tożsamości, którą testują Francja, Dania, Grecja, Włochy, Hiszpania, Cypr i Irlandia przed wdrożeniem zalecanym przez Komisję do końca 2026 roku. Ten model opiera się na operatorach krajowych portfeli, a nie na jednym dostawcy systemu operacyjnego, ale wciąż wymaga odpowiedzialnej strony prowadzącej aplikację i portfel, dokładnie tej roli, której nie ma dla dystrybucji Linuksa, którą nikt konkretny nie kontroluje.

Każda firma w UE lub Wielkiej Brytanii, która rozpowszechnia urządzenia oparte na Linuksie, od routerów i pamięci sieciowej po laptopy dla programistów i terminale kasowe, dziś siedzi na tej samej dziurze, którą Kalifornia właśnie obeszła ustawowo. To, czy Westminster albo Bruksela w końcu napiszą ten sam wyjątek, czy zamiast tego spróbują regulować dystrybucję i forkowanie bezpośrednio, zdecyduje, jak daleko obowiązek weryfikacji wieku może sięgnąć w oprogramowanie, które nie należy do nikogo.

Robimy to dla wszystkich, którzy starają się nadążać za tym, co technologia robi z naszym życiem. Dla ludzi, którzy ją budują, i dla ludzi, których to dotyka. Servola Journal istnieje po to, by to, czego się uczymy, należało do nich wszystkich.

Nikt nam za to nie płaci. Żadnych reklam, żadnego paywalla, za darmo dla każdego. Po prostu wierzymy, że zrozumienie tego, co dzieje się z nami wszystkimi, nie powinno zależeć od tego, kogo na to stać.

Jeśli ten tekst dał ci dzisiaj coś wartościowego, powiedz nam, żebyśmy kontynuowali. Obserwuj nas, zostaw polubienie albo napisz pozytywny komentarz. Czytamy każdy z nich i to właśnie oni utrzymują nas w ruchu.