Dwa nowe kable, jeden kraj lądowania
MDM, irlandzka firma infrastrukturalna stojąca za istniejącą stacją lądowania kabli w Galway, ogłosiła 11 sierpnia 2026 roku, że zbuduje dwa nowe systemy transatlantyckie. Narwhal 1 łączy Galway z punktem lądowania na Long Island w stanie Nowy Jork; Narwhal 2 łączy nową stację na południowym wybrzeżu Irlandii z New Jersey. Łącznie systemy stanowią inwestycję o wartości 500 milionów dolarów, finansowaną poprzez fundusze private equity wraz z partnerami branżowymi, według doniesień prasy branżowej, w tym Mobile Europe i Data Center Dynamics.
Współzałożyciel MDM Jim McMahon uzasadnił projekt wzrostem popytu, a nie pojedynczym klientem: "Przewiduje się, że popyt na łączność transatlantycką znacząco wzrośnie w ciągu najbliższych pięciu lat". Oba systemy znajdują się jeszcze na etapie pozwoleń i zamówień na badania dna morskiego, przy czym Narwhal 1 celuje w uruchomienie w trzecim kwartale 2029 roku, a Narwhal 2 ma nastąpić w 2030 roku.
Węzeł pomyślany o wiele szerzej niż tylko dla Irlandii
Żaden z kabli nie istnieje w izolacji. Ogłoszenie MDM wiąże Narwhal 1 i Narwhal 2 z szerszą siecią już rozwijaną od irlandzkich stacji lądowania: systemem PISCES łączącym Irlandię z Hiszpanią, Francją i Portugalią, planowaną trasą z Galway do Norwegii oraz kilkoma istniejącymi połączeniami między Irlandią a Wielką Brytanią. Łączny efekt, według doniesień SubTel Forum i Data Center Dynamics, polega na pozycjonowaniu Irlandii jako punktu krzyżowego między Europą, Wielką Brytanią a Ameryką Północną, a nie wyłącznie jako miejsca docelowego dla ruchu przenoszonego przez nowe kable.
To rozróżnienie ma znaczenie dla odczytania tego, co ta inwestycja naprawdę sygnalizuje. Nowy kabel transatlantycki lądujący w Irlandii nie oznacza tego samego, co nowa transatlantycka pojemność dla mocy obliczeniowej zlokalizowanej w Irlandii; kable mogą przenosić ruch tranzytowy UE-USA, który nigdy nie dotyka szafy serwerowej fizycznie umieszczonej w Irlandii.
Historia zasilania trafia pod ten sam adres
Servola opisała 12 sierpnia 2026 roku, że EirGrid nie udzieli nowych zgód na przyłączenie do sieci centrów danych w obszarze Wielkiego Dublina przed 2028 rokiem, wstrzymanie zaczerpnięte bezpośrednio z własnej oceny adekwatności zasobów EirGrid ze lutego 2026 roku, która pokazuje popyt przewyższający podaż w szczycie aż do 2026, 2027 i 2028 roku w obu scenariuszach planowania, zarówno podstawowym, jak i zabezpieczonym. Centra danych pochłaniają już 23 procent mierzonego krajowego zużycia energii elektrycznej Irlandii, wobec 22 procent rok wcześniej, a własne planowanie EirGrid wskazuje, że ten udział może wzrosnąć do niskich 30 procent na początku lat trzydziestych.
Irlandzki regulator, CRU, ponownie otworzył proces przyłączeniowy na surowszych warunkach: każdy nowy projekt centrum danych powyżej 10MVA musi teraz sfinansować i zlokalizować własną produkcję energii odpowiadającą 100 procentom swojego przyłącza sieciowego w lokalizacji bez ograniczeń, oraz pokryć 80 procent rocznego zapotrzebowania z nowych irlandzkich odnawialnych źródeł energii w ciągu sześciu lat. To rzeczywistość regulacyjna, z którą zetknie się każde nowe obciążenie obliczeniowe zlokalizowane w Irlandii, niezależnie od dostępnej pojemności kablowej.
Przepustowość przybywa, zanim pojawi się prąd, by z niej korzystać
Zestawiając oba harmonogramy obok siebie, niedopasowanie jest dokładne: uruchomienie Narwhal 1 w trzecim kwartale 2029 roku przypada rok po planowanym zniesieniu wstrzymania przyłączy w Dublinie, a termin Narwhal 2 w 2030 roku dwa lata później. Nic ani w ocenie EirGrid, ani w ogłoszeniu MDM nie gwarantuje, że wstrzymanie faktycznie zakończy się zgodnie z planem, ani że nowa podaż pojawi się wystarczająco szybko, by obsłużyć świeży popyt na centra danych w rejonie Dublina w momencie, gdy to nastąpi.
Dla właściciela lub operatora, który odczytuje ogłoszenia o kablach jako wskaźnik przyszłej irlandzkiej pojemności centrów danych, jest to niewłaściwy sygnał, na którym można polegać samodzielnie. Cyfrowa rura i fizyczny prąd potrzebny do jej wypełnienia są budowane według dwóch różnych zegarów, prowadzonych przez dwie różne instytucje odpowiadające na dwa różne zestawy ograniczeń, a kable MDM najprawdopodobniej zarobią na siebie dzięki ruchowi tranzytowemu UE-Wielka Brytania-USA na długo zanim własne wstrzymanie sieciowe Irlandii będzie miało jakąkolwiek szansę na rozwiązanie.
Czytaj dalej: PJM otwiera 10 szybkich miejsc w kolejce 220 GW | Dublin zamknięty dla centrów danych do 2028



