Co Micron powiedział Wall Street 10 sierpnia

Na KeyBanc Capital Markets Technology Leadership Forum w Deer Valley w stanie Utah, 10 sierpnia 2026 roku, wiceprezes wykonawczy Microna Sumit Sadana udzielił analitykom niezwykle bezpośredniej odpowiedzi na pytanie, kiedy skończy się niedobór pamięci napędzany przez AI: nie wkrótce, i nie w kierunku, na jaki liczy większość kupujących. 'Wzrost popytu, który się kształtuje, jest szybszy niż wzrost podaży dla roku kalendarzowego 2027 w skali całej branży' - powiedział, dodając, że Micron 'nie ma żadnej perspektywy co do tego, kiedy podaż będzie w stanie zaspokoić popyt, ponieważ popyt wciąż rośnie w bardzo szybkim tempie.'

Cała moc produkcyjna pamięci o wysokiej przepustowości firmy na 2026 rok jest już wyprzedana w ramach umów o stałych cenach. Produkcja następnej generacji HBM4 Microna jest zarezerwowana wyłącznie dla nadchodzącej platformy akceleracyjnej Vera Rubin firmy Nvidia, co oznacza, że każdy kupujący bez istniejącej długoterminowej umowy negocjuje w sprawie mocy produkcyjnej, która - według samego Microna - będzie w 2027 roku bardziej deficytowa niż obecnie.

Dlaczego więcej nakładów inwestycyjnych nie oznacza szybko większej podaży

Powód, dla którego Micron nie może po prostu wybudować się z niedoboru w krótkim okresie, ma charakter fizyczny, a nie finansowy. Każda płytka, którą firma przeznacza na produkcję HBM3E, kosztuje trzy płytki konwencjonalnej produkcji DDR - standardowej pamięci, która trafia do laptopów, telefonów i serwerów niezwiązanych z AI - ponieważ warstwowa, łączona konstrukcja pamięci o wysokiej przepustowości zużywa znacznie więcej krzemu i mocy procesowej na każdy gotowy układ. W przypadku następnej generacji, HBM4E, ta proporcja poświęcenia rośnie do czterech płytek pamięci konwencjonalnej na każdą płytkę HBM. Im więcej mocy Micron przekierowuje, aby zaspokoić popyt akceleratorów AI, tym mniejsza staje się pula pamięci konwencjonalnej - strukturalny powód, dla którego ceny rosną w obu kategoriach jednocześnie, a nie tylko w tej specyficznej dla AI.

Budowa nowych fabryk zajmuje lata, niezależnie od ilości zaangażowanego kapitału. Najwcześniejsza nowa moc produkcyjna Microna, pierwsza fabryka w Idaho, ma nie ruszyć przed połową 2027 roku - tym samym rokiem, który według Sadany będzie już trudniejszy niż 2026 - a druga fabryka w Idaho nie wcześniej niż pod koniec 2028 roku. Nowa moc produkcyjna nie łagodzi niedoboru w momencie, gdy zostaje ogłoszona lub sfinansowana; łagodzi go dopiero lata później, gdy zakończone są budowa, wyposażenie i narastanie wydajności - dlatego zwiększone zobowiązanie inwestycyjne i pogarszający się krótkoterminowy niedobór mogą być prawdziwe jednocześnie.

Zakład za 100 miliardów dolarów, który trafił teraz do sądu

9 lipca 2026 roku Micron ogłosił podwyższenie planowanych amerykańskich inwestycji produkcyjnych z 200 miliardów do ponad 250 miliardów dolarów do 2035 roku, zakotwiczonych we flagowym kampusie megazakładów w Clay w stanie Nowy Jork, planowanym na aż cztery zakłady w ciągu ponad 20 lat, kosztem do 100 miliardów dolarów, mającym wspierać około 90 000 bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy w całym amerykańskim łańcuchu dostaw półprzewodników. Budowa rozpoczęła się w styczniu 2026 roku, a pierwszy beton wylano w lipcu 2026 roku.

Ten harmonogram ma teraz komplikację prawną. 31 lipca 2026 roku grupy Neighbors for a Better Micron i Jobs to Move America złożyły pozew na podstawie artykułu 78 w Sądzie Najwyższym Hrabstwa Albany, kwestionujący dwa pozwolenia kluczowe dla projektu: pozwolenie powietrzne Title V wydane 31 marca dla pierwszych dwóch zakładów oraz pozwolenie na ścieki z 10 kwietnia dotyczące rozbudowy oczyszczalni ścieków Oak Orchard - projektu, który sam w sobie kosztuje ponad 1 miliard dolarów i podniósłby dozwolony zrzut z 10 milionów do 30,8 miliona galonów dziennie. Pozew zarzuca, że pozwolenia mogłyby umożliwić dotarcie PFAS, tak zwanych wiecznych chemikaliów, do rzeki Oneida bez egzekwowalnych limitów, a także zauważa, że regulatorzy stanowi już wcześniej uznali, iż emisje gazów cieplarnianych z zakładu byłyby sprzeczne z własnymi ustawowymi celami klimatycznymi stanu Nowy Jork, zanim zatwierdzili pozwolenia ze względów bezpieczeństwa narodowego.

Co to oznacza dla europejskich kupujących bez umowy

Mniej więcej połowa oczekiwanych przychodów Microna do 2030 roku jest już zabezpieczona umowami typu take-or-pay, wspartymi 22 miliardami dolarów podpisanych zobowiązań i 18 miliardami dolarów już otrzymanej gotówki. Umowy te należą w przeważającej większości do hiperskalerów i projektantów układów, którzy działali wcześnie - w tym Nvidia - co pozostawia kupujących spoza tego kręgu, w tym wielu europejskich operatorów chmury, integratorów systemów i producentów urządzeń, do rywalizacji o to, co pozostanie z puli, która - jak twierdzi sam Micron - w 2027 roku skurczy się w stosunku do popytu, a nie wzrośnie.

Dla celów planowania zakupów i infrastruktury praktyczny wniosek jest taki, że nie jest to skok cen z 2026 roku, który złagodnieje po otwarciu nowych zakładów. Najwcześniejsza istotna nowa moc produkcyjna pojawi się najwcześniej w połowie 2027 roku, flagowa rozbudowa w Nowym Jorku, która mogłaby ostatecznie zmienić ten obraz, utknęła teraz w sporze środowiskowym o niepewnym terminie rozstrzygnięcia, a samo kierownictwo Microna mówi, że nie widzi momentu, w którym podaż i popyt się zbiegną. Europejscy kupujący bez istniejącej długoterminowej umowy powinni planować budżety na serwery, laptopy i pamięć masową z założeniem utrzymujących się wysokich cen niedoboru co najmniej do 2027 i 2028 roku, a nie z założeniem ulgi.