Czwarty tytuł dołącza do tej samej sprawy
Seattle Times i Newsday złożyły pozew przeciwko OpenAI i Microsoftowi 4 września 2026 roku w sądzie federalnym dla południowego dystryktu Nowego Jorku. Obie gazety twierdzą, że firmy przeszukiwały ich strony, w tym treści zamknięte murem płatności, i włączały te materiały do zbiorów danych, które trenują i napędzają ChatGPT, Microsoft Copilot oraz funkcje AI Binga. Nie żądają jedynie odszkodowania. Pozew wzywa sąd do nakazania zniszczenia każdego modelu AI lub zbioru danych treningowych, który zawiera ich prace, tego samego środka, jakiego żądał New York Times, otwierając tę falę procesów w grudniu 2023 roku.
Sprawa dołącza do postępowania, które obejmuje już dziesiątki wydawców, autorów i banki zdjęć pozywających tę samą garstkę firm AI za ten sam zarzut: trenowanie na materiale chronionym prawem autorskim bez licencji to naruszenie, a nie dozwolony użytek. Seattle Times i Newsday wnoszą mniej coś nowego, a bardziej ciężar gatunkowy do sprawy, która rośnie od blisko trzech lat i jest teraz połączona jako NYT przeciwko Microsoftowi i innym.
Liczba, którą Microsoft złożył na piśmie
W ramach postępowania dowodowego w tej połączonej sprawie Microsoft przekazał biegłemu powołanemu przez gazety-powodów około 8,2 miliona logów rozmów z Copilotem. Firma utrzymuje, że te logi nie były losową próbą korzystania z Copilota, lecz zostały przefiltrowane specjalnie dlatego, że zawierały słowa kluczowe powiązane ze stronami pozywających gazet, czyli były to właśnie te rozmowy, w których trafienie było najbardziej prawdopodobne. Nawet w tej już obciążonej próbce biegły znalazł jedynie 59 545 rozmów, poniżej jednego procenta całości, które odtwarzały 16 lub więcej kolejnych słów z artykułu powoda. Równoległa kontrola tych samych logów wykazała 24 odpowiedzi zgodne z treściami książek, czyli wskaźnik, który dokument Microsoftu określa na 0,00029 procent.
Argument Microsoftu wynika wprost z liczb: jeśli narzędzie zbudowane specjalnie po to, by ujawniać prawdopodobne naruszenia, i tak znajduje je w mniej niż jednym przypadku na sto, reprodukcja nie jest systemowym zachowaniem, które opisują powodowie, a sądy ważące dozwolony użytek powinny traktować to jako rzadki wyjątek, a nie regułę.
Dlaczego ta sama liczba nie rozstrzyga sprawy
Dokument dostarcza prawdziwego punktu danych w sporze zwykle prowadzonym retoryką, i to samo w sobie zasługuje na poważne potraktowanie. Ale wstępnie przefiltrowana próbka, zbudowana po to, by znajdować trafienia, wyznacza dolną granicę częstości reprodukcji, a nie górną; szersza, nieprzefiltrowana próbka całego ruchu Copilota mogłaby pokazać jeszcze niższy rzeczywisty wskaźnik, albo filtr mógł pominąć sparafrazowane odtworzenia, które nigdy nie osiągnęły progu 16 słów używanego przez biegłego Microsoftu. Gazety nie zarzucają wyłącznie kopiowania dosłownego. Twierdzą również, że Copilot i ChatGPT potrafią ściśle parafrazować ich materiały i odpowiadać na pytania czytelników w sposób usuwający jakikolwiek powód, by odwiedzić oryginalny artykuł lub zapłacić za subskrypcję, szkodę, której liczenie słów w ogóle nie mierzy.
Praktyczny spór nie dotyczy aż tak bardzo częstości reprodukcji. Dotyczy tego, czy niewielki, możliwy do wykazania wskaźnik dosłownego kopiowania wystarcza, by uzasadnić tak radykalny środek jak nakaz zniszczenia wytrenowanego modelu, skoro wyodrębnienie tekstu jednego powoda wewnątrz modelu o setkach miliardów parametrów nie jest proste, nawet jeśli sąd przychyli się do żądania.
Część, która liczy się poza amerykańską salą sądową
Europejscy czytelnicy nie powinni szukać w Brukseli odpowiedzi na pytanie o reprodukcję, o które toczy się ta sprawa. Obowiązek przejrzystości z artykułu 53 unijnego aktu o AI, już obowiązujący dostawców modeli AI ogólnego przeznaczenia, wymaga streszczenia kategorii treści użytych w treningu. Nie wymaga i nie da audytu wskaźnika reprodukcji, takiego jaki amerykański sąd wymusił na Microsofcie. Oznacza to, że praktyczny próg dotyczący tego, ile dosłownego kopiowania musi pokrywać umowa licencyjna lub klauzula odszkodowawcza, jest wyznaczany sprawa po sprawie w amerykańskich procesach, a nie przez unijne przepisy.
Każda europejska firma kupująca Copilota, ChatGPT Enterprise lub podobnie wytrenowane narzędzie do działalności, która sama wytwarza chronione treści, dziennikarstwo, dokumentację techniczną czy kod, powinna spodziewać się, że umowy z dostawcami zaczną wprost cytować liczby takie jak 59 545 na 8,2 miliona Microsoftu, bo to obecnie najbliższa branży udowodniona odpowiedź zamiast jedynie deklarowanej.
Servola Journal
Robimy to dla wszystkich, którzy starają się nadążyć za tym, co technologia robi z naszym życiem. Dla ludzi, którzy ją budują, i dla ludzi, którym się to przydarza. Servola Journal istnieje, aby to, czego się uczymy, należało do nich wszystkich.
Nikt nam za to nie płaci. Żadnych reklam, żadnego muru płatności, za darmo dla wszystkich. Po prostu wierzymy, że zrozumienie tego, co dzieje się z nami wszystkimi, nie powinno zależeć od tego, kogo stać na zapłacenie za to.
Jeśli to dało ci dziś coś, powiedz nam, żebyśmy kontynuowali. Obserwuj nas, zostaw polubienie, albo napisz pozytywny komentarz. Czytamy każdy jeden, i to oni sprawiają, że działamy dalej.
Czytaj dalej: OpenAI Chce Mieć Własny Zegar Incydentów. Bruksela Uruchomiła Swój Pierwsza. | Certyfikat Bezpieczeństwa Nie Powiedział Pentagonowi Nic O Tym, Co Wygeneruje Grok



