Holandia karze Ubera za dezaktywacje kont wyłącznie przez algorytm
Holenderski organ ochrony danych osobowych, Autoriteit Persoonsgegevens, ukarał Ubera karą 825 milionów euro za dezaktywowanie kont kierowców przez zautomatyzowany system bez rzeczywistej ludzkiej kontroli, według dokumentu, o którym poinformował Reuters i który niezależnie potwierdziły Bloomberg oraz NL Times 21 sierpnia 2026 roku. Sprawa dotyczy zdarzeń z lat 2020-2022, kiedy oprogramowanie Ubera do wykrywania oszustw mogło zawiesić lub trwale dezaktywować konto kierowcy, odcinając jego dochód, bez wcześniejszej weryfikacji decyzji przez człowieka.
Postępowanie rozpoczęło się po skardze złożonej we Francji i zostało przeprowadzone przez organ holenderski, ponieważ europejska działalność Ubera ma siedzibę w Holandii - mechanizm, który RODO nazywa zasadą punktu kompleksowej obsługi dla spraw transgranicznych. Uber oświadczył, że zdecydowanie nie zgadza się z karą, podkreślił, że obecna procedura obejmuje już ludzką weryfikację i ścieżkę odwoławczą dla kierowców, oraz zapowiedział odwołanie.
Jedna z najwyższych kar, jakie kiedykolwiek nałożono w Europie
Przy kwocie 825 milionów euro kara jest drugą najwyższą nałożoną na podstawie RODO od jego wejścia w życie w 2018 roku, ustępując jedynie karze 1,2 miliarda euro nałożonej przez Irlandię na Metę w 2023 roku za niezgodne z prawem przekazywanie danych europejskich użytkowników do Stanów Zjednoczonych - decyzji, od której Meta wciąż się odwołuje. Przewyższa ona karę 746 milionów euro nałożoną przez Luksemburg na Amazon w 2021 roku, dotychczas drugą najwyższą karę RODO.
| Firma | Kara | Rok | Naruszenie |
|---|---|---|---|
| Meta | 1,2 mld euro | 2023 | Niezgodny z prawem transfer danych UE-USA |
| Uber | 825 mln euro | 2026 | Zautomatyzowana dezaktywacja kont kierowców |
| Amazon | 746 mln euro | 2021 | Naruszenie zgody na reklamy |
Wysokość kary pokazuje, jak europejscy regulatorzy wyceniają teraz konkretny, wąski błąd: pozwolenie oprogramowaniu na podjęcie decyzji o poważnych konsekwencjach dla źródła dochodu człowieka bez możliwości realnej interwencji człowieka. W przeciwieństwie do spraw Mety i Amazona, które dotyczyły szerokich praktyk przetwarzania danych całej bazy użytkowników, kara dla Ubera dotyczy jednego zautomatyzowanego procesu zastosowanego wobec określonej grupy pracowników - i mimo to osiągnęła dziewięć cyfr.
Zasada RODO, którą Uber naruszył
Artykuł 22 RODO daje ludziom prawo do niepodlegania decyzji opartej wyłącznie na zautomatyzowanym przetwarzaniu, gdy decyzja ta wywołuje skutki prawne lub w podobny sposób istotnie na nich wpływa, chyba że człowiek dokona przeglądu wyniku z realną władzą jego zmiany. Holenderski organ stwierdził, że Uber naruszył zarówno to prawo, jak i odrębne prawo do bycia poinformowanym, ponieważ kierowcy nie byli odpowiednio informowani, dlaczego ich konta były oznaczane lub dezaktywowane.
Rozróżnienie, które stosuje regulator, nie dotyczy tego, czy oprogramowanie może oznaczyć problem. Dotyczy tego, czy człowiek posiadający realną władzę uchylenia decyzji systemu dokonał jej przeglądu przed wystąpieniem skutku. Panel, na który człowiek jedynie patrzy bez realnej władzy odwrócenia decyzji, nie spełnia tej zasady - przegląd musi być merytoryczny, a nie tylko formalny.
Co to oznacza dla każdej firmy automatyzującej istotne decyzje
Uber jest platformą przewozową, ale ryzyko prawne opisane przez tę karę nie ma nic wspólnego wyłącznie z pracą platformową. Każda europejska firma, która używa oprogramowania do zawieszania konta klienta, odrzucania roszczenia ubezpieczeniowego, oznaczania transakcji jako oszustwa, odrzucania wniosku kredytowego lub zakończenia relacji umownej bez możliwości realnego uchylenia decyzji przez człowieka, stoi na tym samym gruncie artykułu 22, za który ukarano Ubera.
W miarę jak funkcje AI są włączane do coraz większej liczby systemów wewnętrznych i klienckich, liczba istotnych decyzji przechodzących przez zautomatyzowane procesy rośnie szybciej, niż większość firm przeprojektowuje swoje procesy weryfikacji ludzkiej, aby nadążyć. Ta kara daje każdemu inspektorowi ochrony danych konkretny punkt odniesienia do rozmów w zarządzie: 825 milionów euro to kwota, którą regulator uznaje za proporcjonalną, gdy decyzja kończąca czyjś dochód przechodzi przez algorytm bez realnej kontroli człowieka.
Czytaj dalej: Skarga na cookies z 2021 roku wróciła | Nevada zatwierdza robotaxi Tesli, Ubera i Waymo



