Rekordowy kwartał, który przebił własny sufit
16 lipca TSMC nie tylko pobiło oczekiwania rynku, ale przebiło sufit, który samo sobie wyznaczyło. Na konferencji wynikowej za drugi kwartał w Tajpej Wendell Huang, starszy wiceprezes i dyrektor finansowy, podał przychody na poziomie NT$1,270.38 mld, czyli US$40.20 mld, około 34 mld euro po kursach z połowy lipca. To wzrost o 36.0% wobec tego samego kwartału rok wcześniej i o 12.0% wobec pierwszego kwartału. Zysk netto sięgnął NT$706.56 mld, a rozwodniony zysk na akcję wyniósł NT$27.25, czyli US$4.31 na ADR.
To marże sprawiają, że ten kwartał przestaje być zwyczajny. Marża brutto wylądowała na 67.7%, powyżej przedziału 65.5% do 67.5%, który TSMC wcześniej prognozowało. Marża operacyjna wyniosła 60.3%, pełne 1.8 punktu powyżej górnej granicy własnej prognozy 56.5% do 58.5%. Marża zysku netto sięgnęła 55.6%. Żadna spółka nie przestrzeliwuje górnego widełka własnej prognozy przypadkiem i nie robi tego na samym wolumenie.
Huang powiązał kwartał z jednym czynnikiem i wskazał, co przyjdzie dalej. "Nasz biznes w drugim kwartale był wspierany przez silny popyt na nasze wiodące technologie procesowe" - powiedział. "Wchodząc w trzeci kwartał 2026 roku, oczekujemy, że nasz biznes będzie wspierany przez utrzymujący się silny popyt na nasze wiodące technologie procesowe, w tym stromy rozruch naszej technologii 2-nanometrowej." To ostatnie zdanie warto przeczytać dwa razy.
Sprzedawać więcej i zarabiać więcej to dwie różne rzeczy
Przychody wzrosły o 36.0%. Zysk netto wzrósł o 77.4%. Ta różnica jest całą historią. Zysk rósł ponad dwukrotnie szybciej niż sprzedaż, a żadna dodatkowa liczba wafli nie tłumaczy tak szerokiego rozstępu. Wzrost wolumenu przekłada się na przychody mniej więcej jeden do jednego. Kiedy zysk wyprzedza przychody dwukrotnie, nadwyżka bierze się z ceny i miksu, czyli z tego, ile TSMC sobie liczy i na które węzły klienci są zmuszeni przechodzić.
Rozbicie na węzły pokazuje, gdzie siedzi dźwignia. Zaawansowane technologie, definiowane jako 7 nanometrów i niżej, stanowiły 77% przychodów z wafli w drugim kwartale. Węzeł 5-nanometrowy dołożył 33%, 3-nanometrowy 30%, 7-nanometrowy 11%, a nowy 2-nanometrowy 3%. Te linie z samej czołówki to dokładnie te, dla których nie istnieje wiarygodny drugi dostawca. Samsung i Intel walczą o granicę technologiczną, ale nikt, kto dziś projektuje wysokowydajny akcelerator albo flagowy procesor, nie zmieni odlewni z dnia na dzień.
Tak właśnie wygląda monopol na granicy technologii, kiedy spojrzeć na rachunek wyników. Na początku tego miesiąca branża wchłonęła podwyżki cen wafli na wszystkich zaawansowanych węzłach. Drugi kwartał TSMC jest paragonem za te podwyżki i potwierdza coś, co właściciele firm powinni zapamiętać: koszt poszedł w górę, klienci zapłacili, a popyt nawet nie drgnął. Dostawca, który przekonał się, że podwyżki nie kosztują go wolumenu, odrobił najdroższą lekcję, jaka jest możliwa dla wszystkich niżej w łańcuchu.
Dwa nanometry to jak dotąd 3 procent całości rachunku
Najbardziej przyszłościowa liczba w raporcie jest zarazem najmniejsza. Węzeł 2-nanometrowy odpowiadał za zaledwie 3% przychodów drugiego kwartału. Jest zupełnie nowy, ledwie rozpędzony, a TSMC już prognozuje przychody trzeciego kwartału na poziomie od US$44.6 mld do US$45.8 mld, co oznacza kolejne 11% do 14% wzrostu kwartał do kwartału, i to na szczycie rekordowego kwartału.
Warto zauważyć, co ta prognoza robi z marżą. TSMC prognozuje marżę brutto trzeciego kwartału na 65% do 67%, w dół z 67.7%, które właśnie dowiozło, a marżę operacyjną na 56% do 58%, w dół z 60.3%. Spółka mówi wprost, że rozpędzanie mocy 2-nanometrowych kosztuje, zanim zacznie zarabiać. Huang nazwał to stromym rozruchem, a strome rozruchy ściskają marże po drodze w górę.
Oto część, której żaden nagłówek nie powie na głos. TSMC ma długą historię wchłaniania rozwodnienia marży z rozruchu, a potem odzyskiwania go, i mechanizmem, którego do tego używa, jest cena. Jeśli węzeł stanowiący 3% przychodów już ściąga prognozowaną marżę o mniej więcej dwa punkty, to arytmetyka odzyskania tej marży, gdy 2 nanometry urosną w kierunku jednej trzeciej miksu, wskazuje tylko w jedną stronę. Podwyżki cen chipów, które w ostatnim roku przeszły przez budżety sprzętowe, nie są końcem cyklu. Są jego otwarciem.
Co to oznacza przed kolejną wymianą sprzętu
Przestań modelować inflację chipów jako skok, który minie. Odruchem większości planów zakupowych jest przesunięcie wymiany o dwa kwartały i czekanie, aż ceny wrócą do normy. Liczby TSMC mówią, że normalizacja nie stoi w kolejce. Jego klienci, czyli firmy budujące serwery, laptopy, telefony i sprzęt przemysłowy, który kupujesz, płacą coraz więcej za wafel dostawcy zarabiającemu 60 centów zysku operacyjnego na dolarze, a te koszty docierają do twoich ofert z opóźnieniem dwóch do czterech kwartałów.
Trzy ruchy warto wykonać już teraz. Wyceń wymianę sprzętu na 2027 rok przy kosztach powiązanych z chipami rosnących, a nie płaskich, bo płaskie założenie jest dziś tym agresywnym. Tam, gdzie dostawca utrzyma cenę przez wieloletni kontrakt, ta pewność jest warta premii. A tam, gdzie sprzęt jest jedynie wystarczający, a nie odmawia posłuszeństwa, wydłużenie cyklu wymiany uwalnia realny budżet, pod warunkiem że policzyłeś datę końca wsparcia bezpieczeństwa, a nie datę zakupu.
Uczciwe zastrzeżenie brzmi tak, że TSMC nie sprzedaje bezpośrednio tobie. Sprzedaje Apple'owi, Nvidii, AMD, Qualcommowi i im podobnym, a każdy z nich sam decyduje, ile z podwyżki wchłonąć, a ile przerzucić dalej. Konkurencyjne kategorie konsumenckie wchłaniają więcej. Centra danych i specjalistyczny sprzęt przemysłowy, gdzie kupujący mają mniej opcji, przerzucają więcej. Dla polskich zakładów produkcyjnych i operatorów centrów danych, którzy planują odświeżenie parku maszynowego i serwerowni, oznacza to, że siedzą dokładnie po tej stronie łańcucha, która podwyżkę oddaje w cenie. Dlatego ta sama marża odlewni ląduje inaczej na kontrakcie na telefony niż na zamówieniu serwerów, i dlatego to zamówienie serwerów rozsadza budżet jako pierwsze.
Czytaj dalej: ASML już zarezerwował boom na układy AI do 2028 | Meta produkuje własny chip AI od września



