Program, któremu X właśnie zamknął drzwi

X zamknął nowe zapisy do programu Creator Revenue Sharing 7 sierpnia 2026 roku, jak wynika z własnych stron pomocy firmy. Program, który wypłacał twórcom udział w przychodach reklamowych powiązany w dużej mierze z ogólnym zaangażowaniem, zostanie całkowicie wycofany 7 września. Kto nie jest już w nim do tej daty zamknięcia, nie wejdzie do niego już nigdy.

Obecni członkowie nie zostają odcięci od razu. X zaplanował trzy końcowe wypłaty: standardowe płatności cyklu 14 i 28 sierpnia oraz płatność końcową około 11 września, obejmującą to, co twórca zarobił do zamknięcia 7 września. Po tej dacie Creator Revenue Sharing przestaje płacić komukolwiek, na stałe.

W jego miejsce X otwiera 8 września nowy program o nazwie Original Content Rewards, a nazwa ta nie jest przypadkowa. Tam, gdzie stary program mierzył przychód wobec szerokiego zaangażowania, nowy mierzy go wobec wąskiego pytania: czy prawdziwy subskrybent obejrzał treści, które ten twórca faktycznie sam stworzył.

Dlaczego stara miara musiała odejść

Wzorzec, z którego X rezygnuje: Creator Revenue Sharing nagradzał posty generujące zaangażowanie, a zaangażowanie to miara, którą reposty, przynęty cytatowe i fermy odpowiedzi mogą wygenerować tak samo niezawodnie jak oryginalne dziennikarstwo czy analiza, często taniej. X zaczął korygować to już miesiące wcześniej: w kwietniu 2026 roku szef produktu Nikita Bier obciął wypłaty dla agregatorów treści o 60 procent w bieżącym cyklu i zapowiedział kolejne cięcie o 20 procent, tłumacząc wówczas, że osie czasu zalane skradzionymi repostami i clickbaitem wypchnęły twórców, którzy faktycznie coś produkowali.

Dlaczego sierpniowy krok idzie dalej: zmiany z kwietnia jedynie ograniczyły agregatorów w ramach istniejącego programu. Całkowite wycofanie Creator Revenue Sharing i zastąpienie go programem zbudowanym wokół tego, co X nazywa "kwalifikowanymi wyświetleniami" - odsłonami subskrybentów Premium, w których co najmniej połowa posta była widoczna na Home Timeline - usuwa mechanizm wolumenu zaangażowania całkowicie, zamiast go jedynie zdyskontować. Post nie może już zarabiać po prostu dzięki dalekiemu zasięgowi; musi zostać obejrzany, w istotnym stopniu, przez płatnych subskrybentów.

Własne wytyczne X są jednoznaczne co do tego, co nie liczy się na nowych zasadach: treści skopiowane bez realnego wkładu, ledwo zmienione reposty, zbiorcze kompilacje niewnoszące nowego ujęcia oraz reposty międzyplatformowe kont, które nie stworzyły oryginału. Firma stwierdza również, że twórcy nie mogą wielokrotnie nakłaniać użytkowników do interakcji ani używać zautomatyzowanych narzędzi do sztucznego zawyżania wyników - zachowanie, którego stary model oparty na zaangażowaniu nigdy nie miał realnego mechanizmu do odfiltrowania.

Za co naprawdę płaci Original Content Rewards

Wymogi nowego programu są bardziej konkretne niż w starym. Kandydaci muszą mieć co najmniej 18 lat, mieszkać w jednym z ponad 150 krajów, w których działa program, utrzymywać konto w dobrym stanie bez naruszeń zasad monetyzacji oraz posiadać aktywną subskrypcję X Premium, Premium+ lub Premium Business. Potrzebują również co najmniej 500 zweryfikowanych obserwujących i co najmniej 500 000 zweryfikowanych wyświetleń na Home Timeline od prawdziwych, zweryfikowanych użytkowników w poprzednich 90 dniach.

Wypłata następuje w cyklu dwutygodniowym zamiast harmonogramu starego programu, z minimum 30 dolarów amerykańskich, zanim wypłata zostanie wydana. Zarobki są obliczane na podstawie kwalifikowanych wyświetleń, a dokładniej odsłon subskrybentów Premium, w których co najmniej połowa posta pojawiła się na ich Home Timeline, co wiąże wypłatę z płatnymi użytkownikami, którzy faktycznie przeczytali daną treść, mierzoną istotnymi odsłonami, a nie całkowitym zasięgiem.

X określa poprzeczkę treści szeroko, a nie wąsko: oryginalne dziennikarstwo, analiza, komentarz, wątki, fotografia, wideo i ilustracja liczą się wszystkie, pod warunkiem że twórca stworzył je sam i odzwierciedlają, jak to ujmuje firma, jego własny głos, perspektywę, ekspertyzę lub kreatywność. Decydujące pytanie dotyczy autorstwa - kto faktycznie stworzył daną pracę.

Co muszą zmienić firmy tworzące treści na X

Konsekwencja dla każdego, kto wynajmuje ten kanal: firma nie jest właścicielem X, a X właśnie pokazał, mając około pięciu tygodni między zapowiedzią a zamknięciem programu, że może przepisać warunki wypłaty, wokół których zbudowano relacje z twórcami. Każda firma, która płaci twórcom, agencji lub własnemu zespołowi social media za produkcję treści na X w założeniu, że wolumen zaangażowania przekłada się na przychód platformy, ma teraz program, który w ogóle już nie płaci za to założenie.

Praktyczna zmiana: treści zbudowane tak, by daleko sięgać - reposty, wątki z przynętami cytatowymi, posty skonstruowane tak, by wywoływać odpowiedzi zamiast informować - nie zarabiają już nic w ramach Original Content Rewards, a własny język X przeciwko manipulacji sugeruje, że taki wzorzec może przyciągnąć więcej uwagi niż samo utracenie prawa do wypłaty. Strategia marki na X zbudowana na wolumenie i szybkości musi przesunąć się w stronę oryginalnej analizy, dziennikarstwa lub autentycznego komentarza, który subskrybent Premium wybrałby, by przeczytać w całości, bo to jedyny typ treści, który teraz wspierają pieniądze samej platformy.

Głębsza lekcja wykracza poza X. Program monetyzacji, którego firma nie kontroluje, może zostać zamknięty z pięciotygodniowym wyprzedzeniem, niezależnie od tego, ile twórca lub firma zainwestowali w optymalizację pod niego. Traktuj warunki wypłat platformy tak, jak traktowałbyś każdą umowę z dostawcą zawierającą klauzulę swobodnego wypowiedzenia: przydatną, dopóki trwa, nigdy fundament, na którym buduje się strategię treści.